czwartek, 2 maja 2019

EVENT: BIAŁE KRÓLESTWO

Uwaga! Ten event zaczyna się wcześniej niż nasz czas watahowy, ponieważ ma obszerną fabułę.
Datę zakończenia szacuję na 30 czerwca 2019.

Listopad 2023 - luty 2024
Suzanna czując, że wilkom zaczyna doskwierać zimno, a dość losowe lądowanie w nieznanych miejscach przyczynia się do zwiększania niezadowolenia w stadzie. Podejmuje decyzję o skręceniu w kierunku Białego Królestwa, stolicy wszystkich okolicznych watah. Stało się to poniekąd w tajemnicy, bo wilki z niemałym zaskoczeniem postawiły pierwsze kilka swoich kroków w kierunku bram Białego Miasta, nie sądząc, że kiedykolwiek będzie im dane znaleźć się w podobnym miejscu.
Białe Królestwo ma swoje centrum na terenach, dookoła których jest woda oraz liczne wodospady. Tak jak nazwa wskazuje - króluje tam biel. Brama jest biała, biały jest pałac (zwany zresztą Białym Pałac) zdający się być zrobiony ze szkła i marmuru, białe są budynki... Gromadzi na swoich terenach nie tylko wilki, ale i wszystkie zwierzęce i zwierzęcopodobne istoty. Liczne uliczki prowadzą między sklepami, a w okolicach rynku można trafić na targ. Wszystko wygląda jak połączenie średniowiecza, nowożytności oraz współczesności.
Suzanna wykupiła dla wszystkich członków WMK pobyt w kilku zajazdach (bo w jednym wszyscy by się nie zmieścili), więc mają dach nad głową. Jedzenie muszą sami sobie opłacić, ale nie stanowi to zbyt wielkiego minusu przy i tak już dość dużych dogodnościach.
Minusem przebywania w Białym Królestwie są dość restrykcyjne zasady. Wataha Magicznego Kruka jako wataha w dobrych stosunkach z tamtejszą władzą traktowana jest dość ulgowo, co nie zmienia faktu, że za byle wybryk można narobić sobie nie lada problemów. Przed tym mają przestrzegać regularne egzekucje na rynku - za ucieczkę obywatela, za zdradę, za oszustwo, a chłosta za kradzież...
Niemniej jednak można w Białym Królestwie trafić na naprawdę wiele dogodności. Nawet trafić na córkę króla Glorego - Florę. Nie lubi przebywać w Białym Pałacu, więc od momentu ukończenia 2,5 roku regularnie plącze się po Białym Mieście i żyje w dość pozytywnych stosunkach z mieszkańcami. Jakiś czas temu nawet została matką, więc u jej boku zawsze plącze się jej syn - Willcan. Od czasu do czasu u jej boku plącze się również mąż o imieniu Erico.

Ważne postacie:
Glory - magiczny wilk, około 8 lat (z wyglądu 3), król BK. Wysoki, przystojny, czarny basior o morderczym wzroku. Jego oczy mają kolor intensywnego błękitu, który kojarzy się z lodowymi krainami. Na jego piersi spoczywa medalion z połączonym słońcem z księżycem. Porusza się dumnie, nie uśmiecha się. Bardzo surowy, momentami okrutny, w dodatku nieśmiertelny. Nikt nawet nie próbuje się go pozbyć z tronu z racji jego niezwykłych zdolności - potrafi używać wszystkich żywiołów. Ktokolwiek próbował się dowiedzieć o źródle jego mocy - nie skończył na tym dobrze. Na jego temat krążą różne legendy. Przebywa głównie w Białym Pałacu.
Flora - magiczny wilk, około 5 lat, córka Glorego i Jade (która zmarła dobre 2 lata temu). Wadera o szarym futrze, brązowych włosach i zielonych końcówkach. Ma radosne, zielone ślepia i charakteryzuje się dość przeciętnym wzrostem. Jej łapy są jasnoszare. W formie ludzkiej najczęściej nosi jakieś wygodne ubrania, niekoniecznie przystające księżniczce. Jej włosy sięgają aż do łopatek i lekko się falują. Na nosie ma piegi. Z charakteru jest dość naiwną, ale jednocześnie waleczną i lojalną osobą o dobrym sercu. Można z nią wypić piwo, pożartować i porozmawiać jak z dobrym kumplem. Jest medium, czyli słyszy duchy i wyczuwa aury.
Erico - magiczny wilk, około 6 lat, mąż Flory. Masywny jasnobrązowy wilk o dość przyjaznym pysku. Ma kilka ciemniejszych plamek na sierści, a poduszki jego łap mają ten sam odcień co oczu - intensywnego fioletu. W formie ludzkiej nadal jest wysoki i bardzo dobrze zbudowany. Ma mocną opaleniznę, krótkie włosy i wygląda jakby z pochodzenia był Brazylijczykiem. Z zawodu kowal. Jego żywioł to eter.
Willcan - magiczny wilk, 2 lata, syn Flory i Erico. Jego futro jest tak ciemne, że w ciemności praktycznie wcale go nie widać. Trochę jak cień. Jego oczy mają intensywnie zielony kolor, ma dość wrogi wzrok, czasem wystraszony. Z budowy ciała bardzo przypomina swojego dziadka. W formie ludzkiej ma dość widoczną opaleniznę (co jest zapewne kwestią pochodzenia jego ojca), długie czarne włosy i już teraz widać, że będzie przystojnym mężczyzną. Jego charakter i sposób bycia jest dość... nietuzinkowy. Trzyma się na uboczu, mówi niewiele, czasem ucieka bez przyczyny, wygląda na bardzo nieobecnego lub mówi coś kompletnie od rzeczy. Raczej się nie uśmiecha. Ma dość niepokojącą aurę, a wejście do jego głowy jest niemal niemożliwe. Gdy się to już uda, to trafia się na coś, co daje poczucie, że to tylko kolejna bariera ochronna.
Patrick - wilkołak, 31 lat, lekarz i dowódca straży. Połowę swojego czasu spędza na patrolowaniu okolicy, połowę na siedzeniu w gabinecie. Sypia niewiele, zbyt skupiony na swojej pracy. Jeśli chodzi o jego wygląd to jest bardzo przystojnym mężczyzną o mocnych rysach twarzy, długich prostych blond włosach (sięgają aż do pośladków!) i zielonych oczach. Jest bardzo dobrze zbudowany, a uważniejszy obserwator dostrzeże dość wiele blizn, poparzenia oraz tatuaż na wnętrzu ręki (G4M3 0V3R). Jego cechą charakterystyczną jest przede wszystkim mechaniczne ramię, które zmienia zależnie od tego, co ma zamiar robić - będąc na dyżurze w wojsku ma palce zwieńczone ostrzami, a siedząc w przychodni wkłada wersję precyzyjniejszą i znacznie bezpieczniejszą. Ubiera się współcześnie, najczęściej na biało. Jego charakter i sposób bycia jednocześnie intryguje i niepokoi. Ma dość nieprzyjemne spojrzenie i gdy się go zirytuje potrafi być niezwykle niebezpieczny. Z zawodu był zabójcą potworów, więc zabijanie nie stanowi dla niego problemu. Jest w tym najlepszy. Podczas pracowania jako lekarz jest nieco pokorniejszy, jednak jego chłód może czasem zniechęcać. Jest bez wątpienia bardzo inteligentnym wilkołakiem. Jego żywiołem jest magia.
Elvin - magiczny wilk, około 7 lat (ale wygląda na około 5 - taka uroda), karczmarz, właściciel zajazdu w którym tymczasowo zamieszkało najwięcej wilków z WMK. Ma jasnoniebieskie futro, szare ślepia i jak nietrudno się domyślić - jego żywiołem jest woda. W kilku miejscach ma cienkie blizny (od czasu do czasu jakiś pijak rzuci w niego kuflem... norma), które jednak nie odejmują mu uroku. W formie ludzkiej o dziwo ma płomiennorudą czuprynę, dość duże okulary i grube brwi. Jego wzrost jest przeciętny. Z natury intelektualista, który ukończył dobre szkoły, jednak ostatecznie zrezygnował ze stanowisk na spokojne życie jako właściciel knajpy. Zazwyczaj wysłucha tego co jego pijani goście mają do powiedzenia, a ponadto jako jeden z niewielu karczmarzy dba o porządek i czystość w swoim lokalu. Można go namówić na partyjkę jakiejś karcianki, gdy akurat nie ma nic ciekawszego do roboty. Całkiem nieźle gotuje.

Opowiadania fabularne:

Suzanna jest w więzieniu do: maj 2028

Aby cokolwiek kupić w BK należy wymienić SG lub ZK na Bellos
1 Bellos = 6 SG
5 Bellos = 1 ZK


MIASTO
SKLEPY I KNAJPY, MIEJSCA KULTURALNE
Cukiernia
Słodkie twory wystawione są na kuszącej wystawie. Codziennie sympatyczny właściciel z podkręconym wąsem dba o to, by pojawiły się tam nowe torciki z wymyślnymi wzorkami. Wnętrze jest bardzo przyjazne - ściany wyłożone są kwiecistymi tapetami, a meble mają kolor jasnego brązu. Wykonują wiele ciast na zamówienie, ale i również mają nieco w swojej stałej ofercie.
Babeczka (+1 do pożywienia: 1 Bellos
Kostka ciasta (+2 do pożywienia): 3 Bellos
Ciasteczka (+3 do pożywienia): 5 Bellos
Tort (+10 do pożywienia): 20 Bellos

Piekarnia
Doskonale wielu znany zapach pysznych wypieków czuć nawet na ulicy. Wchodząc do środka można zobaczyć przytulne wnętrze i ściany wyłożone drewnianymi deskami. Nie wspominając już o bogatym wyborze przysmaków...
Chleb (+3 do pożywienia): 1 Bellos
5 bułek (+3 do pożywienia): 2 Bellos
Rogalik (+2 do pożywienia): 1 Bellos
2 drożdżówki (+3 do pożywienia): 3 Bellos

Restauracja
Jedno z bardziej luksusowych miejsc w mieście, jednocześnie gdzie można dobrze zjeść oraz spędzić czas. Na tamtejszej scenie również odbywają się małe koncerty, a konkretniej muzyki klasycznej.
Wejście na cały dzień: 30 Bellos (można jeść ile się chce; +50 do pożywienia)

Karczma Zagubionego Wędrowca
Jedna z najpopularniejszych karczm, w których przesiaduje Flora. Jej właścicielem jest Elvin. Znajduje się na obrzeżach Białego Miasta. W środku jest 20 sypialń, a dania oraz trunki są wyjątkowo smaczne. Od czasu do czasu odbywają się tam koncerty muzyki folk, bluesu i jazzu.
Piwo (+1 do pożywienia; +20% do upojenia alkoholowego): 2 Bellos
Śniadanie (+10 do pożywienia): 4 Bellos
Obiad (+15 do pożywienia): 6 Bellos
Kolacja (+10 do pożywienia): 5 Bellos

Teatr Conteilaxne i Condiamida
Zamknięta, bogato zdobiona sala i jednocześnie centrum kulturalne całego Białego Królestwa. Mają tam miejsce nie tylko występy teatralne, ale i również opery, musicale oraz koncerty filharmonii czy sporadycznie nieco nowocześniejszej muzyki.
Bilet na przedstawienie: 10 Bellos
Bilet na operę/musical: 15 Bellos
Bilet na koncert muzyki klasycznej: 8 Bellos
Bilet na koncert innej muzyki: 5 Bellos

Królewska biblioteka
Jedno z niewielu miejsc na terenie Białego Pałacu, do którego mają dostęp wszyscy. Minus jest taki, że nie można wynosić żadnych książek poza teren czytelni. Biblioteka sama w sobie jest naprawdę gigantycznym księgozbiorem, który liczy sobie wiele poziomów, głównie podziemnych. Łączną ilość książek można liczyć prawdopodobnie w milionach. Każdy znajdzie coś dla siebie, ale musi być cierpliwy i lepiej jakby najpierw zaopatrzył się w mapę - łatwo się tam zgubić.

Świątynia wilczych bogów i bogiń
Wielka biała świątynia, w środku której można zobaczyć wiele kosztownych obrazów, figur i ołtarzy poświęconym bóstwom sławionym w tamtych rejonach. Można również podyskutować z tamtejszymi kapłanami o wierze i... być może się nawrócić.


TARG
Nisena
Cena: 2 Bellos za 7 kwiatów lub 5 liści

Niebieski agrest
Cena: 1 Bellos za 30 kulek

Lilia fiołkowa
Cena: 3 Bellos za 1 kwiat

Lilia szkarłatna
Cena: 5 Bellos za 1 kwiat

Smocza róża
Cena: 10 Bellos za 3 kwiaty

Winogrona tęczy
Cena: 6 Bellos za 5 kulek

Róża sprawiedliwości
Cena: 1 Bellos za 5 kwiatów

Błękitna bibliofilka
Cena: 1 Bellos za 15 kwiatów

Mroczny płomień
Cena: 3 Bellos za 1 kwiat

Motyli kokon
Cena: 2 Bellos za 3 kwiaty

Czarny bez
Cena: 1 Bellos za 30 owoców lub 20 kwiatów

Róża Hery
Cena: 2 Bellos za 15 kwiatów

Dzwoneczek słońca
Cena: 1 Bellos za 5 kwiatków

Nocna lilia
Cena: 1 Bellos za 20 sztuk

Wodna muchołówka
Cena: 1 Bellos za 5 sztuk

Niebieski świetlik
Cena: 1 Bellos za 2 sztuki

Truskawka
Cena: 1 Bellos za 20 sztuk

Poziomka
Cena: 1 Bellos za 30 sztuk

Jeżyna
Cena: 1 Bellos za 30 sztuk

Jagoda
Cena: 1 Bellos za 40 sztuk

Mięta
Cena: 1 Bellos za 50 liści

Melisa
Cena: 1 Bellos za 50 liści

Rumianek
Cena: 1 Bellos za 60 kwiatków

Miód
Cena: 2 Bellos za 1 plaster

Kamień Siwobrodego
Cena: 6 Bellos za 1 sztukę

Szafir
Cena: 8 Bellos za 1 oszlifowany

Rubin
Cena: 8 Bellos za 1 oszlifowany

Diament
Cena: 10 Bellos za 1 oszlifowany

Stal
Cena: 4 Bellos za 1 oczyszczony kawałek

Srebro
Cena: 5 Bellos za 1 oczyszczony kawałek

Złoto
Cena: 6 Bellos za 1 oczyszczony kawałek

Drewno dębowe, brzozowe, sosnowe, świerkowe, akacjowe
Cena: 2 Bellos za 1 deskę

Drewno klisty, baobabu
Cena: 5 Bellos za 1 deskę

Kamień Umiejętności
Zmienia 200 pkt umiejętności w 40 pkt umiejętności (lub 10 mocy) do dowolnego podziału.
Cena: 7 Bellos

Wywar z piór gryfa
Po wypiciu wilku wyrastają skrzydła.
Cena: 30 Bellos

Eliksir Discrimresa
Po podaniu go dwóm wilkom, te przy najbliższym spotkaniu skłócą się ze sobą i nigdy nie pogodzą.
Cena: 30 Bellos

Eliksir Zamiany
Pozwala na zamianę na ciała z dowolnym innym wilkiem na czas 24 godzin.
Cena: 40 Bellos

Eliksir Wspomień
Wilk przypomina sobie dzięki niemu swoje całe życie.
Cena: 40 Bellos

Pierścień Potęgi
Dzięki niemu można wybrać sobie jeden nowy żywioł.
Cena: 50 Bellos

Eliksir Eskpisoliowetios
Pozwala urodzić 4 lub 5 szczeniaków.
Cena: 50 Bellos

Medalion Zmiennokształtnych
Pozwala na zmianę w dowolne zwierzę, bez względu na rasę. Zmiennokształtni uzyskują zdolność zmiany w jeszcze jedną formę.
Cena: 60 Bellos

Eliksir Ninpasejtuna
Wilk dotrzymuje danej obietnicy lub spełnia dane mu zadanie, nawet jeśli jest to bardzo trudne. Działa jednorazowo.
Cena: 60 Bellos

Eliksir Adrtemetdri
Leczy rany i choroby. W środku 3 porcje.
Cena: 70 Bellos

Eliksir Wikvirnitemojosa
Po wypiciu wilk ma gwarancję, iż wygra najbliższy pojedynek lub starcie.
Cena: 70 Bellos

Medalion Boskości
Pozwala na rzadkie rozmowy z bogami.
Cena: 100 Bellos


USŁUGI
Przychodnia Patricka
Przystojny lekarz swoją popularność i ilość klientów nie zawdzięcza wyłącznie urokowi osobistemu, ale i również bardzo wysokim zdolnościom w swoim fachu. Będąc jednocześnie dowódcą straży zwraca na siebie tym większą uwagę...
Wizyta kontrolna: 5 Bellos
Leczenie 20 pkt. zdrowia: 15 Bellos
Leczenie 40 pkt zdrowia: 25 Bellos
Leczenie 60 pkt. zdrowia: 35 Bellos
Leczenie 80 pkt. zdrowia: 40 Bellos
Leczenie blizn: 80 Bellos
Leczenie ubytków w ciele (brak połowy ucha, oka, głębokie blizny, ułamane rogi): 150 Bellos
Leczenie poważnych chorób: 200 Bellos
Leczenie kalectwa (kończyny): 300 Bellos

SPA
Możesz się tu rozluźnić po trudniejszym dniu i poddać się masażom lub innym relaksacyjnym formom spędzania czasu.
Całodniowy pobyt na basenie z wodami termalnymi: 20 Bellos
Masaż klasyczny: 10 Bellos
Masaż z bańkami lub gorącymi kamieniami: 15 Bellos
Łaźnia parowa: 3 Bellos za kwadrans

Fryzjer i kosmetyczka
Najlepszy salon fryzjersko-kosmetyczny w Białym Królestwie jest do dyspozycji naszych wilków! Jest to rzecz, która szczególnie przypadnie do gustu waderom. Mogą się poczuć jeszcze piękniejsze po wizycie u kosmetyczki czy fryzjerki.
Obcinanie pazurów: 3 Bellos
Malowanie paznokci: 8 Bellos
Zmiana fryzury: 15 Bellos

Krawcowa i szewc
Idealne miejsce dla wszystkich -łaków czy po prostu istoty zmieniające się w ludzi. Można zlecić uszycie jakiegoś ubrania i spodziewać się odbioru już za zaledwie kilka dni.
Spódnica: 6 Bellos
Spodnie/spodenki: 8 Bellos
Bielizna: 9 Bellos
Koszulka/koszula/top: 11 Bellos
Kurtka/kożuch/płaszcz/marynarka: 12 Bellos
Suknia: 15 Bellos
Sandały: 7 Bellos
Buty sportowe: 9 Bellos
Buty na obcasie: 10 Bellos
Buty zimowe: 12 Bellos


Sklep ogrodniczy
W tym nie za dużym, ale zdecydowanie urokliwie urządzonym sklepiku możesz zakupić różnorakie nasiona.

Nasiona niseny: 5 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona niebieskiego agrestu: 3 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona motylego kokonu: 3 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona czarnego bzu: 2 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona lilii szkarłatnej: 15 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona dzwoneczka słońca: 2 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona truskawki: 3 Bellos
Zakwitają trzykrotnie.

Nasiona poziomki: 3 Bellos
Zakwitają trzykrotnie.

Nasiona jeżyny: 3 Bellos
Zakwitają trzykrotnie.

Nasiona jagody: 3 Bellos
Zakwitają trzykrotnie.

Nasiona mięty: 1 Bellos
Zakwitają trzykrotnie.

Nasiona melisy: 2 Bellos
Zakwitają trzykrotnie.

Nasiona rumianku: 2 Bellos
Zakwitają trzykrotnie.

Nasiona mięty: 2 Bellos
Zakwitają trzykrotnie.

Nasiona smoczej róży: 12 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona winogrona tęczy: 10 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona róży sprawiedliwości: 5 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona lilii szkarłatnej: 15 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona róży Hery: 3 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona lilii szkarłatnej: 15 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona mrocznego płomienia: 5 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona lilii szkarłatnej: 15 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona nocnej lilii: 3 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona wodnej muchołówki: 3 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona błękitnej bibliofilki: 2 Bellos
Zakwitają jednorazowo.

Nasiona niebieskiego świetlika: 3 Bellos
Zakwitają jednorazowo.
Uwaga: wymagane drzewo klisty.

Nasiona akacji: 5 Bellos
Rośnie 10 lat, drewno można zbierać po 3 latach.

Nasiona baobabu: 10 Bellos
Rośnie 30 lat, drewno można zbierać po 3 latach.

Nasiona dębu: 5 Bellos
Rośnie 20 lat, drewno można zbierać po 3 latach.

Nasiona brzozy: 5 Bellos
Rośnie 10 lat, drewno można zbierać po 3 latach.

Nasiona klisty: 15 Bellos
Rośnie 10 lat, drewno można zbierać po 3 latach.

Nasiona sosny: 

Nasiona świerku: 

Nasiona gerudy: 

Nasiona lodowej róży: 

Nasiona krwawej róży: 

Nasiona śmigłego koralu: 

Nasiona dzwoneczka wędrownego: 

Nasiona porinii:

Nasiona szklistej niseny: 

Nasiona lilii fiołkowej: 

Nasiona księżycowej konwalii: 

Nasiona słonecznej konwalii: 

Nasiona czarnej orchidei: 

Nasiona różanej dalii: 

Nasiona turkusowej plumerii: 

Nasiona aurycznego lotosu: 

Nasiona driakwii łabędziej:  

Nasiona łełka miedzianego: 

Nasiona chabru czarciego: 

Nasiona homenu: 



QUESTY
Poszukiwania
Wilk w dosłownie każdym wieku może wziąć udział w poszukiwaniach (inna sprawa, gdy jest bezpośrednio powiedziane, że to nie jest rzecz dla szczeniaka).
Wszystkie można wykonać tylko raz.

Zagubione rękawice ZROBIONE
Madame Harold (wysoka człekokształtna istota, która jest antropomorficzną istotą przypominającą smoka) zagubiła swoje rękawice ze skóry młodych jelonków. Są wysadzane szmaragdami, mają dość dużą wartość.
Wymagania: 1 opowiadanie na min. 6 tys. znaków
Nagroda: 30 Bellos ZAPŁATA PRZYJĘTA

Zagubiony pas ZROBIONE
Wilkołak Tristan zapodział gdzieś swój skórzany pas, ale nie poradzi sobie sam ze znalezieniem go. Prawdopodobnie znajduje się w jakieś spelunce, w której był ostatnio.
Wymagania: 1 opowiadanie na min. 4 tys. znaków
Nagroda: 20 Bellos ZAPŁATA PRZYJĘTA

Zaginiony lesznik ZROBIONE
Lesznik to mała, puchata kuleczka z krótkimi łapkami i kolorowymi ślepkami. Jeden z leszników zapodział się Julie, młodej wilczycy. Bardzo za nim tęskni i prosi o pomoc w poszukiwaniach. Jej pupil ma na imię Puszek.
Wymagania: 1 opowiadanie na min. 5 tys. znaków
Nagroda: 10 Bellos ZAPŁATA PRZYJĘTA

Zaginiona Yuna ZROBIONE
Yuna to brązowa kotołaczka z azjatyckimi rysami twarzy w formie ludzkiej. Zaginęła na początku listopada. Mimo poszukiwań przez całą rodzinę zawsze kończyły się one na niepowodzeniu. 
Wymagania: ukończone 2 lata; 3 opowiadania na min. 7 tys. znaków
Nagroda: 70 Bellos ZAPŁATA PRZYJĘTA

Zaginiony Iveqin ZROBIONE
Iveqin opisywany jest jako dość wysoki lis o wstrętnym uśmieszku i rozciętym łuku brwiowym. Poszukiwany jest przez swoich znajomych, którym wisi dobre kilkaset Bellos.
Wymagania: ukończone 3 lata; 3 opowiadania na min. 7 tys. znaków
Nagroda: 100 Bellos ZAPŁATA PRZYJĘTA

Zaginął szczeniak! ZROBIONE
Crinitus jest drobnym wilkiem o długiej, złotorudej sierści. Zaginął na głównym rynku pierwszego dnia grudnia. Posiada charakterystyczną, białą plamkę na czole, która przypomina literę "U" oraz jasnozielony szalik. Rodzina będzie wdzięczna za bezpieczne odprowadzenie malucha do domu.
Wymagania: 2 opowiadania na min. 5 tys. znaków
Nagroda: 30 Bellos ZAPŁATA PRZYJĘTA

Małe śledztwo
Urthia jest matką nastoletniego syna, która podejrzewa go o dość niedobre znajomości. Sama jednak nie może tego sprawdzić, gdyż basior nie chce odpowiadać na jej pytania, a ona sama nie może poprowadzić śledztwa, bo zbyt szybko by to zauważył. Właśnie z tego powodu zwraca się o pomoc...
Wymagania: więcej niż 1 rok, ale mniej niż 5; 3 opowiadania na min. 7 tys. znaków
Nagroda: 50 Bellos, Kamień Umiejętności

Ucieczka
Samatha uciekła z domu. To wiedzą jej rodzice na pewno. Chcą się z nią pogodzić, ale nie mają pojęcia, gdzie aktualnie przebywa... Za pomoc w poszukiwaniach wyznaczona jest nagroda. Wskazówki jakich udzielili to jej wiek oraz wygląd: jest nastolatką o rudych lokach i złoto-limonkowych oczach. Lisica.
Wymagania: 2 opowiadania na min. 5 tys. znaków
Nagroda: 20 Bellos

Kostiumy
Właściciele pobliskiego teatru nie mają czasu zająć się projektowaniem oraz poszukiwaniem krawca, który zdołałby je uszyć na czas. Przedstawienie opowiada o przygodach dwóch młodych chłopców z biednych rodzin oraz ich bogatych koleżanek, w których są zauroczeni.
Wymagania: 2 opowiadania na min. 8 tys. znaków
Nagroda: 60 Bellos

Poszukiwana ukochana
Renifer Tytus nie może znaleźć damy swojego serca. Już od dawna jest samotny... Za pomoc w znalezieniu idealnej partnerki dla niego, która pokochałaby go takiego, jakim jest, wyznaczył nagrodę.
Wymagania: 3 opowiadania na min. 5 tys. znaków
Nagroda: 40 Bellos

Zagubiony ślubny welon ZROBIONE
Skunksica o imieniu Izzie zgubiła swój ślubny welon w trakcie podróży do świątyni. W Białym Królestwie brak welonu na ślubie oznacza nieszczęście w małżeństwie, więc Izzie popadła w rozpacz. Pilnie szuka kogoś do pomocy w poszukiwaniach.
Wymagania: 1 opowiadania na min. 6 tys. znaków
Nagroda: 30 Bellos ZAPŁATA ODEBRANA

Zlecenia
Zlecenia to forma zarobku dla wilków bardziej doświadczonych i umiejętnych. Zazwyczaj polegają na walce lub czymś, co niesie za sobą inne ryzyko.

Tantibusy ZROBIONE
Wieść niesie, że na tereny Białego Miasta wkradło się stado tantibusów. Cieniopodobne stwory nawiedzają domy wilków we wschodniej części metropolii, nie dając im spać. Zarząd jest gotowy zapłacić śmiałkom, którzy przegonią demoniczne istoty.
Wymagania: min. 2 wilki w wieku ponad 2,5 roku, każdy po 2 opowiadania na min. 7 tys. znaków; łącznie muszą posiadać ponad: 80 pkt. szybkości, 80 pkt. wytrzymałości, 20 pkt. siły, 80 pkt. zwinności, 50 pkt. skoków, 20 pkt. inteligencji
Nagroda: 100 Bellos (po 50 Bellos na każdego); +4 pkt do każdej umiejętności i +1 do mocy, Kamień Umiejętności ZAPŁATA ODEBRANA

Gryf ZROBIONE
Zbuntowany gryf wyrwał się spod opieki swoich właścicieli i skutecznie pustoszy miasto. Wiele wilków uważa, że to już kwestia czasu, gdy zwierzę zacznie atakować obywateli. Zrozpaczeni właściciele nadal wierzą, że uda się przemówić do rozsądku wściekłego Profogusa. W razie problemów wyrazili jednak zgodę na zabicie zwierzęcia. Rada miasta wraz z byłymi opiekunami Profogusa na czele zapłacą temu, kto przywróci porządek w mieście.
Wymagania: min. 1 wilk, do napisania 4 opowiadania na min. 7 tys. znaków; łącznie musi posiadać ponad: 75 pkt. szybkości, 15 pkt. wytrzymałości, 60 pkt. siły, 75 pkt. zwinności, 120 pkt. skoków, 75 pkt. inteligencji, 15 pkt. mocy
Nagroda: 120 Bellos, +6 pkt do każdej umiejętności i +1,50 do mocy, Kamień Umiejętności ZAPŁATA ODEBRANA

Demoniczny kot ZROBIONE
Felicia, młoda wilczyca znana z przygarniania bezdomnych zwierząt, została ostatnio znaleziona martwa. Jej znajomi twierdzą, że sprawcą jest demoniczne zwierzę, przypominające wyglądem czarnego kocura. Wojsko ma jednak lepsze rzeczy do roboty, niż uganianie się za kotopodobnym stworzeniem, więc rodzina i przyjaciele zmarłej szukają pomocy wśród mieszkańców. Liczą, że znajdzie się ktoś gotowy do pomszczenia niewinnej wadery i zabicia demonicznego zwierzęcia.
Kocur był ostatnio widziany na obrzeżach południowej części Białego Miasta.
Wymagania: min. 1 wilk w wieku ponad 2,5 roku, do napisania 5 opowiadania na min. 6 tys. znaków; łącznie musi posiadać ponad: 80 pkt. szybkości, 20 pkt. wytrzymałości, 20 pkt. siły, 100 pkt. zwinności, 40 pkt. skoków, 100 pkt. inteligencji, 25 pkt. mocy
Nagroda: 150 Bellos, +4 pkt do każdej umiejętności i +1 do mocy, Kamień Umiejętności

Tkanina do odebrania! ZROBIONE
Iners, stara wilkołaczka zajmująca się szyciem we wschodniej części Białego Miasta zamówiła materiał u kupca, który przeniósł się jakiś czas temu do zachodniej części metropolii. Szwaczka dostała ostatnio wiadomość, że materiał dotarł na miejsce, jednak sama nie ma ani chęci, ani siły, by odbyć tak długą drogę. Z tego powodu szuka kogoś, kto zgodzi się pójść dla niej po tkaninę. Oczywiście za odpowiednią zapłatą.
Wymagania: do napisania 1 opowiadanie na min. 5 tys. znaków
Nagroda: 10 Bellos ZAPŁATA ODEBRANA

Kryształowa kula
Wróżbitka Junithe (człekokształtna istota będąca sarną) przychodząc rano do swojego biura odkryła, że jej kryształowa kula została stłuczona. Wszystkie znaki na niebie wróżą jej, że nie był to wpływ temperatury, czy też zwykły przypadek... Ktoś tam wtargnął i celowo stłukł.
Wyznaczyła nagrodę za rozwikłanie zagadki i ukaranie wandala poprzez zgłoszenie sprawy do straży.
Wymagania: 3 opowiadania na min. 7 tys. znaków
Nagroda: 40 Bellos, Kamień Umiejętności


Walki z zakładami
Każdy wilk w wieku powyżej 2,5 roku może wziąć udział w walkach z zakładami. Musi się liczyć z obrażeniami fizycznymi. Aby się do takowych zapisać trzeba trafić do odpowiedniego wilka stacjonującego na rynku i zapłacić wejściowe. Biorąc udział w walce trzeba mieć min. 60% zdrowia.
Można postawić na danego wojownika dowolną ilość Bellos. Wówczas ewentualna wygrana zostaje obliczona wedle udziału do ogólnej kwoty. Ewentualna, bo zawsze można skończyć z niczym. Wygrany zgarnia 5% z łącznej kwoty, jaką postawili widzowie. Przegrany nie dostaje nic.
Wilk, który odbywa walkę musi napisać o niej jedno op., najpierw prosząc Admina o informację, kto wygra. Na stawianie zakładów jest 6 godzin od zgłoszenia udziału.

Nielegalne walki
MAX.: 3 NA DZIEŃ
Kwota wejściowa, którą trzeba minimalnie postawić: 1 Bellos
Wejściowe: 0 Bellos
Mieszkańcy BK stawiają zwykle na jednego wojownika: od 5 do 150 Bellos
Bonusowe punkty umiejętności za przegraną: +2 pkt. do każdej umiejętności i +0,5 do mocy
Bonusowe punkty umiejętności za wygraną: +6 pkt. do każdej umiejętności i +2 do mocy

Luksusowe nielegalne walki
MAX.: 1 NA DZIEŃ
Kwota wejściowa, którą trzeba minimalnie postawić: 20 Bellos
Wejściowe: 10 Bellos
Mieszkańcy BK stawiają zwykle na jednego wojownika: od 100 do 3000 Bellos
Bonusowe punkty umiejętności za przegraną: +8 pkt. do każdej umiejętności i +2 do mocy
Bonusowe punkty umiejętności za wygraną: +24 pkt. do każdej umiejętności i +6 do mocy

INNE
Loterie
W loteriach może brać udział każdy, bez względu na wiek. Wystarczy, że kupi los za określoną kwotę i musi trochę poczekać na to, co dla niego wypadnie.

Loteria Mini
MAX.: 3 NA DZIEŃ (150 losów)
1 los = 3 Bellos
Można wykupić do 50 losów.
W puli jest:
16 losów bez wygranej.
20 losów z wygraną po 2 Bellos.
11 losów z wygraną po 5 Bellos.
2 losy z wygraną po 10 Bellos.
1 los z wygraną po 30 Bellos.

Loteria
MAX.: 2 NA DZIEŃ (70 losów)
1 los = 8 Bellos
Można wykupić do 35 losów.
10 losów bez wygranej.
12 losów z wygraną po 6 Bellos.
6 losów z wygraną po 15 Bellos.
1 los z wygraną po 30 Bellos.
1 los z wygraną po 80 Bellos.

Loteria Gryfony
MAX.: 1 NA DZIEŃ (20 losów)
1 los = 30 Bellos
Można wykupić do 20 losów.
6 losów z wygraną po 5 Bellos.
9 losów z wygraną po 15 Bellos.
3 losy z wygraną po 50 Bellos.
1 los z wygraną po 70 Bellos.
1 los z wygraną po 200 Bellos.

ZAPOZNANIE, MAJ 2019

Tak dla przypomnienia - aby otrzymać bonus, należy napisać op. do osoby wskazanej przez strzałkę.
Za op. należy się bonus + 3 pkt. do wszystkich umiejętności i + 1 pkt. do mocy (liczy się tylko za pierwsze op., ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby kontynuować serię dalej. Ba! To jest nawet wskazane). Temat na op. jest absolutnie dowolny.
Aby zaliczyć op. do tej oto "promocji", wystarczy napisać pod skończonym op. "ZAPOZNANIE, MAJ 2019". :)

  1. Kai → Leah
  2. Dante → Theodore
  3. Suzanna → Asgrim
  4. Navri → Suzanna
  5. Torance → Cess
  6. Leah → Navri
  7. Lind → Exan
  8. Joel → Lind
  9. Magnus → Luna
  10. Asgrim → Beherit
  11. Cess → Magnus
  12. Natanael → Joel
  13. Edel → Natanael
  14. Beherit → Mortimer
  15. Luna → Edel
  16. Eterna → Dante
  17. Mortimer → Torance
  18. Exan → Kai
  19. Theodore → Eterna

W razie pytań... poprzednie zapoznanie wciąż jest aktualne. Jego ważność zakończy się dopiero w momencie ogłoszenia kolejnego zapoznania, więc wciąż można na nie pisać op.

środa, 1 maja 2019

Od Asgrima "Władca małej grudki ziemi to nadal władca" cz. 5

Lipiec 2023
Po całym dniu poszukiwań wzbogaciłem się jeszcze o kilka dodatkowych jaj. Jednak miejsce, w które chciał od początku zaprowadzić mnie kociak, okazało się puste. Widocznie ktoś inny natrafił na nie wcześniej. Po zapachu obstawiałem kogoś z Watahy Magicznych Wilków, jednak nie byłem pewny kto to był. Zresztą, czy to było ważne? Liczyło się, że jaja zostały zabrane przez kogoś innego.
Ruszyliśmy dalej, a ja co jakiś czas testowałem moją nową moc. Niewątpliwie była ona związana z ziemią, bo unoszenie kolorowych jajeczek czy też mojego kociego towarzysza ani trochę mi nie wychodziło. I to niezależnie od ilości prób.
Czas mijał bardzo szybko i dopiero gdy zaczęło burczeć mi w brzuchu, zdałem sobie sprawę, że musieliśmy chodzić przez wiele godzin. Szczęśliwie okazało się, że Redian znał całkiem milutki skrót, z którego mogliśmy skorzystać. Przy okazji znajdując kilka kolejnych jaj.
Nie znalazłem może wystarczająco dużo jaj, by musieć korzystać z bluzy złożonej w prowizoryczny koszyk lub kieszeni moich ludzkich spodni. Niemniej byłem bardzo zadowolony. Łupów było więcej, niż mógłbym się tego spodziewać.
Kiedy dotarliśmy na tereny zajmowane przez watahę, ponownie przyszło mi przez myśl, by spróbować zdobyć kilka kawałków kory nieznanego mi drzewa. Skoro miałem jakieś nowe znajomości, to może miałem jakieś szanse. Chociaż minimalne!
Próbowałem wyobrazić sobie, że ta odchodzi od drzewa. Atakować ją grudkami ziemi, nad którymi miałem władzę czy też z pomocą moich zębów lub pazurów. Nadaremnie. Nie umiałem i tyle. Może gdybym poćwiczył magię, to za kilka miesięcy byłbym do tego zdolny, jednak teraz... Teraz nie miałem szans.
Postanowiłem się poddać i zwrócić do pomoc jakiegoś wilka z odpowiednim żywiołem. Na całą watahę powinien być w końcu chociaż jeden, który zgodziłby mi się pomóc... Prawda?
Najpierw jednak zdecydowałem się oddać znalezione jaja Aratrisowi. Przerośnięty królik-malarz był jak zwykle niezmiernie miły. Naprawdę w niczym nie przypominał swoich niewychowanych krewnych, których tak swoją drogą zjadaliśmy... Swoją drogą, ciekawiło mnie, czy Aratris miał coś przeciwko temu, że nie byliśmy na diecie wegetariańskiej. Stwierdziłem, że raczej nie, bo w końcu nie zachowywał się względem nas nieufnie czy coś w tym stylu. Możliwe, że nawet nie skojarzył faktów. Kto go tam wiedział...?
Po oddaniu wszystkich znalezisk, wyruszyłem na poszukiwania wilka z odpowiednią umiejętnością. Kai, chyba najstarszy wilk z Watahy Magicznych Wilków, doradził mi, bym poprosił o pomoc Dante. Basior chyba był jednym z techników, jeszcze podczas festynu, ale nie byłem pewien.
W każdym razie znałem go, więc samiec nie miał większych oporów przed wykorzystaniem swoich zdolności. Oderwał kilka kawałków kory i podarował mi je z uśmiechem na pysku. To było bardzo miłe z jego strony.
Po wszystkim zapakowałem moje znaleziska do skrzyni, którą dzieliłem z Tori. Było tego sporo. Nigdy bym się nie spodziewał, że możemy zebrać tyle różnych rzeczy podczas jednego postoju. Dłuższego niż zwykle, ale i tak...
- As...? - usłyszałem nagle głos mojej partnerki tuż obok.
- Tak?

<C.D.N.>

Wygrana: 5 jaj

Od Asgrima "Władca małej grudki ziemi to nadal władca" cz. 4

Lipiec 2023
Kiedy przybyłem na miejsce, kota nie było. Zostawił na pastwę losu mnie i moje biedne jajeczka. Westchnąłem poirytowany i delikatnie dodałem świetliki do powoli rosnącej kolekcji znalezisk na tych terenach.
Zastanawiałem się, czy powinienem zostać w formie ludzkiej, jednak szybko się okazało, że jako człowiek nie widziałem tak dokładnie tego, co znajdowało się na ziemi. Oczywiście zdałem sobie z tego sprawę dopiero, gdy rozdeptałem jedno niewinne jajo. Chociaż tyle, że obok było inne, nienaruszone.
Chodziłem w kółko, licząc, że wypatrzę gdzieś jakąś kolorową skorupkę lub inne interesujące znalezisko. Wyglądało jednak na to, że moje szczęście się skończyło, bo nie widziałem nic godnego mojego zainteresowania.
W którymś momencie usłyszałem znajomy pisk, niewątpliwie należący do Rediana. Na początku chciałem go zignorować, tak jak on zignorował moje polecenia. W końcu nie wymagałem od niego zbyt wiele! Tylko siedzenia przez moment na pupie i zawołania mnie w odpowiedniej chwili. Jednak szybko włączyło się moje szlachetne sumienie i rozkazało ruszyć na pomoc niesfornemu kocurkowi. Westchnąłem głośno, kiedy zostawiłem koszyk, by ruszyć z odsieczą. 
Szedłem w stronę, z której - jak sądziłem - dobiegł wcześniej przestraszony pisk. Poruszałem się najszybciej jak mogłem, licząc, że się nie myliłem. I na moje nieszczęście, moje umiejętności tropienia znacznie się poprawiły przez ostatnie lata.
Tuż obok mnie wybrzmiał pisk Rediana:
- Mo-mogę już iść? Pro-proszę...
Wybiegłem na spotkanie temu, co tak przeraziło towarzysza mojej przyjaciółki i niemal wpadłem na nietypowe połączenie konia z jakimś gatunkiem ptaka. Gdzieś z tyłu mojej głowy miniaturowy Asgrim próbował wydobyć z pamięci nazwę tego stworzenia. Byłem pewny, że widziałem je jeszcze na festynie, podczas pamiętnych zawodów z Valkoinenem.
- Em... Cześć - powiedziałem, cofając się odrobinę.
Wielkie zwierzę zmierzyło mnie nieufnym spojrzeniem.
- Mógłbyś może zostawić mojego kociego kolegę? Jest irytujący, ale nie groźny. Byłbym ci baaardzo wdzięczny.
- Nie - odparł ptako-koń. Jego głos był donośny i niski, niewątpliwie męski.
Zebrałem całą swoją odwagę, by mówić wyluzowanym tonem.
- Oj no przestań. Redian z pewnością nie zrobił nic złego. Czym zasłużył na twoją złość, kolego?
- Próbował właśnie naskoczyć na moje młode, kolego - Ostatnie słowo zaakcentował, dając mi zrozumienia, że n i e  b y l i ś m y kolegami.
Posłałem groźne spojrzenie kociakowi, który schował się między moimi nogami.
- Myślałem, że to zwykły ptak... Nic mu nie zrobiłem, naprawdę - usprawiedliwił się.
Postanowiłem zagrać w tym momencie surowego rodzica na tyle, ile mogłem to zrobić, będąc mną i pomijając różnicę gatunkową.
- Ile razy mam ci powtarzać, że nie można polować na wszystko, co się rusza?! Redian, w tej chwili przeproś pana... - zawahałem się, nie wiedząc, jak powinienem nazwać nieznajomego, by nie zdenerwować go jeszcze bardziej. - Już ci Edel znajdzie odpowiednią karę!
- Edel? - kotek zmarszczył brwi, jednak pod wpływem mojego spojrzenia zamilkł i włączył się w nasze małe przedstawienie - Tylko nie ona! Zawsze wymyśla najgorsze możliwe kary... Rany, proszę pana, przepraszam. Bardzo, bardzo przepraszam! Niech pan nie każe mi iść i przyznawać się Edel, co zrobiłem!
Hipogryf (przypomniałem sobie!) przyjrzał nam się, próbując domyślić się, czy scenka była wymyślona na potrzeby uratowania skóry kociaka czy też nie. W końcu, po zdecydowanie zbyt długim czasie, burknął coś pod... dziobem.
- Możecie iść do tej całej Edel, ale nie chcę was tu więcej widzieć. Obu.
Szybkim ruchem odwrócił się i odbiegł. Jego kopyta zahaczyły o jakiś kwiat i wyrwały go razem z ziemią, która poleciała prosto w moją stronę. Roślina leciała zbyt szybko, bym mógł się uchylić, więc niemal automatycznie skrzywiłem się, spodziewając się mocnego uderzenia. Te jednak nie nastąpiło.
Otworzyłem oczy i spostrzegłem, że rumianek (który właśnie był wyrwanym kwiatem) wisiał w powietrzu tuż przed moim pyskiem. Zdziwiony zerknąłem na Rediana, który przyglądał się temu z otwartym pyszczkiem.
- Nie mówiłeś, że umiesz unosić rzeczy w powietrzu.
- Bo sam nie wiedziałem... - odparłem, wróciwszy spojrzeniem do kwiatka, który lewitował z korzeniami wyciągniętymi ku górze.
Nadal zszokowany wyobraziłem sobie, że kwiatek się porusza w prawo. Ten jednak nie miał zamiaru spełniać moich próśb i upadł na ziemię. W innej sytuacji parsknąłbym niezadowolony, wiedząc, że nie wyszła mi nowa magiczna sztuczka, lecz tym razem... Nie mogłem powiedzieć, że mi się nie udało, bo obok mnie nadal wisiały w powietrzu grudki ziemi.
- Co się właśnie...? - zacząłem, jednak w tej samej chwili poczułem typowe dla Rediana pacnięcie w łapę. - Hmm?
- Nie to, że coś, ale... Tu jest jajko - powiedział kotek i wskazał na pisankę tuż obok mojej tylnej łapy. Jedynie cudem jej nie zniszczyłem... - I... Te kwiatki są przydatne?
Wskazał łapą na rumianek, który nadal leżał u moich łap. Pokiwałem pyskiem, na co kotek wskazał mi kilkadziesiąt takich samych, rosnących nieopodal. Z uśmiechem przystąpiłem do ich zrywania.

<C.D.N>

Wygrana: 8 jaj

Od Lind "Poszukiwań ciąg dalszy" cz. 10

Lipiec 2023
Po dwukrotnym przeszukaniu Polany Sopli zyskałam jeszcze dwa jajka. Stwierdziłam, że chyba mogę już iść dalej. Skierowałam się do miejsca stacjonowania watahy, aczkolwiek wybrałam najbardziej okrężną drogę z możliwych. Poszukując kolejnych podopiecznych Aratrisa, zaczęłam rozmyślać, nad znalezionym pośród lodowych szpikulców przedmiotem. Najpierw zadałam sobie pytanie, kto mógł odpowiadać, za tak precyzyjne oszlifowanie tego kamienia. W grę mogły wchodzić wszelkie rasy potrafiące korzystać z odpowiednich narzędzi, ale też stworzenia władające żywiołami takimi jak na przykład ziemia. Zastanowiłam się też, czy jakiś gargulec byłby w stanie panować zarówno nad lodem, jak i kryształem.
Przywołałam skrzydła z wiatru, po czym przeleciałam nad rzeką. Zajrzałam jeszcze pod kilka wyższych i niższych krzewów, by znaleźć następne jajko. Wielkość i kształt sugerowały, że wykluje się z niego jakiś gad. Pamiętając o powtarzającej się sytuacji, w której Ting ratował barwne zguby Aratrisa przed rozdeptaniem przez mnie, szłam dosyć powoli. Ostrożnie stawiałam łapy, obawiając się, że poczuję pod nimi gładką skorupkę. Tym razem jednak na mojej drodze nic takiego już nie leżało. Kolejne jajko znalazłam dopiero później, u wejścia do mysiej nory. 
Dotarłam z powrotem do miejsca, gdzie było najwięcej członków naszej watahy wraz ze smokami. Moje uszy wyłapały śpiew i to nie pierwszy lepszy. Rozpoznałam głos Tinga i Passera. Interesujące, jednak te wkurzające przyśpiewki mogą się raz do czegoś przydać. Kto wie, ile bym ich szukała, gdyby siedzieli cicho. Kiedy do nich przyszłam, nawet nie zauważyli mojej osoby. Byli zbyt zajęci "muzyką". Zawołałam donośnym głosem, żeby zwrócili na mnie uwagę. Pierwszy zamilkł smok. 
- Dzień dobry, Lind! Jak się miewasz? - spytał i wyszczerzył zęby w uśmiechu.
- Obyś miała dobry powód, żeby nam przeszkadzać, Pierzasta - mruknął Ting, nie pozwalając mi odpowiedzieć. Nie krył swojego niezadowolenia. 
- Mogę mieć - odparłam sucho.
Otworzyłam torbę. Kątem oka dostrzegłam, że Passer wyciągnął szyję, by podejrzeć, co tam mam. Odgarnęłam ostrożnie znalezione jajka i wyjęłam ze skórzanego worka drogi kamień, który dziś znalazłam. Odmieniec przechylił głowę, nie mogąc dostrzec z daleka, co trzymam w łapach. Nadal siedział obok smoka, trzymając swoje banjo. 
- Ting, podejdź tutaj - mruknęłam. 
Strażnik Wichury odłożył swój instrument na bok i wykonał moje polecenie. Wyglądał na wyjątkowo niezainteresowanego sytuacją. Przynajmniej do o momentu zobaczenia, co przyniosłam. Wręczyłam mu wspomniany przedmiot. Odmieniec wziął go w łapy i bardzo, bardzo dokładnie obejrzał. Zajęło mu to prawie minutę. Spojrzałam na niego wyczekująco.
- Przypomina ci to coś? - spytałam.
- Tak - odparł. Nie ulegało wątpliwości, że jest pewien swoich słów. 
Zaczął szukać czegoś przy swoim pasie. Po chwili wyciągnął przed siebie łapę, by pokazać nam (a tak właściwie mi, lecz Passer siłą rzeczy też to zobaczył) szlifowany rubin. Zmrużyłam oczy. Te dwa drogie kamienie były prawie identyczne, jeśli chodzi o kształt. Tylko w kilku miejscach można było dostrzec subtelne różnice. 
- Też to widzisz, prawda? - usłyszałam od Odmieńca.
- Tak... Znaczy... Tak myślę... - odpowiedziałam. Nie miałam pewności, czy dobrze rozumiem o co mu chodziło. 
- Ten rubin... To on pozwalał mi otworzyć skrytkę, w której była Wichura - wyjaśnił Ting. - Pamiętasz, Pierzasta? 
Kiwnęłam głową. 
- Czy to znaczy, że... 
- Ten cyrkon też jest kluczem do pewnego zamka, ale znajdującego się gdzieś indziej! 
Otworzyłam pyszczek w zdumieniu. Kolejna poszlaka!
- Gdzie go znalazłaś, Pierzasta? - Odmieniec spojrzał na oba kamienie, jakby je znów porównywał. 
- Leżał pośród tych wielkich sopli, które znaleźliśmy wczoraj. Trafiłam dziś w tamto miejsce zupełnie przypadkiem. 
- Jeśli wolno mi się odezwać... - wtrącił Passer. - Wyjaśnilibyście mi, o czym mówicie, czy to wszystko sprawa poufna, przeznaczona tylko dla wtajemniczonych?
- Może innym razem ci to wytłumaczę - odpowiedziałam. - Na razie sami musimy dopasować elementy tej dziwnej układanki. 
- Układanka ma ponad pięćdziesiąt tysięcy kawałków - mruknął Ting. - My mamy na razie tylko dwa. Nic z nich nie ułożymy - westchnął smętnie. 

Wygrana: 4 jaja

Uwagi: brak.